Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, opuść tę stronę.
Akceptuję Polityka prywatności

Kocioł Małego Stawu

Bezsprzecznie – jedno z najpiękniejszych miejsc w Karkonoszach.

fot. Piotr719 / CC BY-SA

Przez położony w środkowo-wschodniej części górpolodowcowy kocioł, którego zbocza wznoszą się na imponującą wysokość około 200 metrów, prowadzi jedna z częściej uczęszczanych tras w rejonie (z Karpacza przez Świątynię Wang, Kocioł Małego Stawu z „Samotnią” i położone nieco wyżej „Strzechę Akademicką” i „Dom Polski”, a stamtąd już wprost na Śnieżkę).Na dnie kotła znajduje się jezioro cyrkowe o powierzchni prawie 3 hektarów, które bodaj tylko ze względu na bliskość znacznie większego jeziora na dnie drugiego z polodowcowych kotłów w okolicy zyskało miano Małego Stawu. Do niedawna jeszcze w tzw. żlebie slalomowym w Kotle Małego Stawu odbywały się zawody narciarskie i snowboardowe o Puchar Samotni, jednak z uwagi m.in. na konieczność ochrony niektórych gatunków ptaków Karkonoski Park Narodowy już kilkukrotnie nie wydawał zgody na organizację kwietniowej imprezy upamiętniającej Waldemara Siemaszkę. Przechodząc obok Małego Stawu trzeba pamiętać, że to, co w przyrodzie zachwyca, nierzadko jest równie groźne, co piękne – schodzące zimą lawiny na częściowo skalistych zboczach kotła są niezwykle niebezpieczne, dlatego też przechodzący tędy szlak turystyczny bywa okresowo zamykany ze względów bezpieczeństwa turystów.Niemniej – latem i wiosną, gdy pogoda sprzyja, trasę prowadzącą przez Kocioł przejść trzeba, i to koniecznie (z przystankiem w „Samotni”)!