Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, opuść tę stronę.
Akceptuję Polityka prywatności

Kopalnia św. Jana w Krobicy

Kopalnia Św. Jana w Krobicy 

Dolny Śląsk, to niezwykle bogaty teren pod względem geologicznym, na małym terenie występuje tu bardzo dużo rodzajów skał z różnych okresów. Ta sytuacja powoduje, że jest to rejon bardzo bogaty pod względem wydobywczym już w średniowieczu pojawiali się pierwsi poszukiwacze skarbów i kruszców cennych metali. Przykładem może być legendarny Laurentius Angelus.

Za przykład dobrze zachowanego starego obiektu górniczego może nam posłużyć fragment geoparku w Górach Izerskich.

Kopalnia św Jana w Krobicy, to dostępna dla prawie każdego, część większego kompleksu podziemnych sztolni, które powstawały w okolicy od XV wieku. W tym rejonie wydobywano gównie rudę cyny i kobaltu. Ten ostatni pierwiastek, początkowo był traktowany jako efekt złośliwej działalności gnomów zwanych koboldami, które kradły cenne kruszce takie jak cyna i w ich miejsce podkładały właśnie kobalt.

Praca w takiej kopalni była ciężka i mozolna, wymagała odwagi, wiedzy i doświadczenia. Musiała być wykonywana dobrowolnie, aby były jej efekty. Górnik był człowiekiem dobrze zarabiającym, uprzywilejowanym – o wyższym statusie społecznym niż inni mieszkańcy osady. Domy górników powstawały zazwyczaj w osobnych skupiskach –zaznaczonych czerwonym kolorem na dawnej mapie. Górnik mógł podróżować, polować w Pańskim lesie, wycinać do woli drzewa. Wszystkie te przywileje miały uzasadnienie ekonomiczne. Nie miał czasu hodować zwierzyny na mięso, potrzebował drewno na obudowę – zabezpieczenie, jak wyczerpał złoże, to szukał nowego, czasem musiał odbyć wycieczkę do sąsiedniego kraju.

Nauka zawodu zaczynała się już od najmłodszych lat. Dzieci w wieku 3-5 lat „pomagały” mamie przy kopalni sortować urobek wyniesiony przez tatę i uczyły się odróżniać co jest dobre, a co nic nie warte. Kiedy chłopcu wypadł pierwszy ząbek mleczny, był to znak, że już jest dość duży, aby wejść z ojcem do sztolni. Po uroczystym obcięciu włosów chłopiec wchodził do ciemnej sztolni, oświetlonej tylko małą lampką oliwną. Jego pierwsza praca polegała na noszeniu kamieniu na zewnątrz, w ten sposób nie spędzał calutkiego dnia w mrokach podziemi i oswajał się z miejscem pracy. Wiaderko dostosowane do wielkości małego robotnika rosło wraz z jego mięśniami. Ojciec uczył chłopca kolejnych prac wewnątrz – montowanie stempli podpierających stropy, desek zabezpieczających ocios (ścianę boczną) przed osypywaniem…

Mało światła słonecznego oznaczało mniej potrzebnej do rośnięcia witaminy D. Kości musiały być silne, więc rosły krótsze. W ten sposób dorosły mężczyzna osiągał wzrost 150cm. Górnik był zawsze niższy niż pracujący w polu na słoneczku sąsiad.

Wiecznie wilgotne otoczenie i stała temperatura około 8 stopni wymagały odpowiedniego ubioru. Skórzana czapka i peleryna ze skóry były charakterystycznymi częściami garderoby gwarka.

Wśród wydobywanych skarbów była nie tylko ruda cyny. Jest siarczek, jest żelazo, a więc można było trafić na przypominający do złudzenia złoto piryt, który po ugryzieniu był dużo twardszy od cenniejszego kruszca i dzięki obecności żelaza zawierał małe skupiska rdzy. W ścianach natrafiano także na granat, który mimo zanieczyszczenia hematytem i tytanem miał swoją wartość.

Wizyta w tym miejscu to jednocześnie podróż do świata metali kolorowych, kamieni szlachetnych minerałów i niezwykłych pierwiastków w ich środowisku naturalnym oraz podróż w czasie o kilkaset lat. 

Pył z kruszonego łupka łyszczykowego i serycytowego, opary z lampki, ciężka fizyczna praca w ciemności i chłodzie nie były obojętne dla zdrowia górnika. Około 30 roku życia był spracowanym emerytem, dożywał około 35 roku życia, jeśli wcześniej nie zginął przygnieciony kamieniami w kopalni.

Atrakcja turystyczna powstała w latach 2010-2013 w ramach projektu pt „Rekultywacja terenów zdegradowanych pracami górniczymi” Beneficjentem dotacji i głównym inwestorem była Gmina Mirsk – właściciel tego niezwykłego miejsca. 350 m podziemnej trasy poprowadzonej sztolniami św Leopolda z XVIIIw oraz św Jana z XVI w – od starszej sztolni nazwa. 8 km trasy naziemnej nazwanej Geoparkiem.

Warsztaty

Kopalnia św. Jana w Krobicy

Typ: edukacyjne

  1. Z młotkiem na geościeżkę

Podczas zajęć uczestnicy poszukują minerałów Gór Izerskich, mają okazję przeżyć niezwykłą przygodę. Zwiedzanie Kopalni św. Jana w Krobicy jest nieodłącznym elementem warsztatów. 

 

Dla jakiego przedziału wiekowego są dedykowane warsztaty

Rodziny, dzieci i młodzież, dorośli i seniorzy

Czy konieczne jest wcześniejsze umówienie?

Tak

Dla jakiego przedziału wiekowego są dedykowane warsztaty?

Każda grupa wiekowa, dla dzieci od 6 roku życia

Czy miejsce jest przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami?

nie

W jakie dni realizowane są warsztaty?

Cały tydzień

Dostępność

cały rok

Czas trwania warsztatów

ok. 4 godzin

 

Adres:

Krobica 90,

59-630 Mirsk, powiat lwówecki

biuro@podziemna-wieza.pl

https://podziemna-wieza.pl/

570778078