Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, opuść tę stronę.
Akceptuję Polityka prywatności

Samotnia

Jeśli spytać wędrujących sudeckimi szlakami turystów o miejsca, które w Karkonoszach odwiedzić zwyczajnie trzeba, na obowiązkowej liście schronisko „Samotnia” znajdzie się wśród nich bez cienia wątpliwości.

Położenie w kotle Małego Stawu, jednej z najpiękniejszych lokalizacji górskich w regionie, zapewnia zarówno latem, wiosną, jak i zimą niezapomnianych widoków. Ani wschód słońca z mieniącymi się w jego promieniach skałami, ani gwiaździste niebo wieczorem nad pokrytymi śniegiem zboczami nigdzie indziej nie będą wyglądały równie zachwycająco. Ale nie tylko walory krajobrazowe – ani nawet nie przede wszystkim one – sprawiają, że „Samotnia”, nosząca imię tragicznie zmarłego gospodarza (Waldemara Siemaszki, postaci w Karkonoszach nieomal legendarnej) wciąż przyciąga tłumy. Przyjeżdża się tu dla ludzi, którzy w pracę w schronisku od półwiecza wkładają całe swoje serca, organizując imprezy sportowe i kulturalne, dbając o wygodę i bezpieczeństwo gości. Ze źródeł historycznych wiadomo, że już w drugiej połowie XVII wieku docierali tu ludzie, a nieopodal Małego Stawu stała drewniana chatka, jedna z około dwóch tysięcy podobnych w całych Karkonoszach, w której mieszkał pewien starszy mężczyzna. Tymczasem dzięki „Samotni” pewnym jest, że kolejni pasjonaci gór odwiedzać to miejsce będą jeszcze niejednokrotnie.  

Podobne artykuły:

Góry Sokole

wspinaczka z wspaniałymi widokami

Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie

Zgłębiaj Tajemnice! Odkryj jedną z najdłuższych i najgłębszych jaskiń w Polsce.