Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies). Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, opuść tę stronę.
Akceptuję Polityka prywatności

Na co nie pozwoliła historia?

Jeśli jest coś takiego jak polski duch, to dawne szlacheckie dwory go mają. Dwór w Kopytowej (obecnie Muzeum Kultury Szlacheckiej) jest kompletnie wyposażony – ma nawet gabinet pana domu z sekretnym wejściem w… szafie.

Na zdjęciu: wnętrze dworu w Kopytowej.

Tekst i fot. Marek Perzyński

Aż trudno uwierzyć, że po II wojnie światowej zamieniono go m.in. w magazyn siana. Tzw. władza ludowa zaprowadziła nowe porządki – zaprosiła ducha proletariatu, który okazał się upiorem. Rozgościł się na wiele lat, odebrał m.in. dwory zasiedziałym w nich od pokoleń potokom szlachty, stojącym na straży polskich tradycji. Na szczęście nie wszystko zniszczył i dwór w Kopydłowej jest tego dowodem. W nowej rzeczywistości społecznej dobrze trafił – w ręce pasjonatów, którzy potrafili przywołać w nim echo dawnego życia szlachty galicyjskiej.

Dobrze czułby się w kopytowskim dworze Rajmund Papiernik, dyrektor biura zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej we Wrocławiu. Prywatnie wdziewa kontusz i prezentuje pokazy walk na szable – jest współzałożycielem Szkoły Fechtunku Certus. To nie jedyne wrocławskie odniesienie. W sypialni stoi łóżko hrabiego Aleksandra Fredry, a na nim wisi jego portret. Fredro, który w swych komediach znakomicie potrafił sportretować w humorystyczny sposób życie szlachty polskiej, dostał we Lwowie pomnik, który po II wojnie światowej musiał wymigrować i trafił w końcu do Wrocławia. Dostał miejscówkę najlepszą z możliwych – plac koło ratusza, w rynku. Obok zaś od tego roku (2016), w jednej z kamienic, działa Muzeum Pana Tadeusza. Bo to do Wrocławia trafiła duża spuścizna lwowskiego „Ossolineum”, w tym epopeja narodowa Mickiewicza i rękopisy Fredry, w tym „Zemsty”. Fredo pisał ją w oparciu o autentyczny spór, który miał miejsc w jednym z zamków niedaleko Kopytowej. Podkarpacie i Dolny Śląsk są sobie bliższe niż myślicie – także już fizycznie. Z Wrocławia do centrum Rzeszowa czy zamku w Łańcucie – jednej z pereł Podkarpacia – można dojechać autostradą już w cztery godziny.

Dwór w Kopytowej i zamek w Łańcucie znajdują się na trasie Karpackiego Szlaku Ogrodów i Domów Historycznych, którym zawiaduje Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna. Szlak powstał w 2015 r.

Powiązane artykuły:

Wielbiciele architektury

Piękno i bogactwo dolnośląskiej architektury zachwyciło dotychczas miliony turystów, którzy każdego roku przybywają podziwiać zarówno skarby Wrocławia, jak i całego regionu.

Weekendowa wycieczka do Książa

Ziemia Wałbrzyska to jeden z najciekawszych zakątków Polski – bogactwo dziedzictwa kulturowego daje w połączeniu z górskimi krajobrazami i uzdrowiskowym klimatem doprawdy wyjątkowe połączenie. Na mapie weekendowego zwiedzenia nie może zabraknąć zabytkowego Zamku Książ, perły dolnośląskiej architektury.